2 Obserwuję
Iwona1

Iwona1

Teraz czytam

Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii
G.J. Meyer
Lancasterowie i Yorkowie. Wojna dwóch róż
Alison Weir
Krawędź wieczności
Ken Follett
Przeczytane:: 31 %

Wielbiciel

Wielbiciel - Charlotte Link Dziwi mnie, że moje opinie o powieściach Charlotte Link tak bardzo różnią się od innych, prezentowanych na LC. I tak „Dom sióstr” i „Ciernista róża” są dla mnie książkami bardzo przeciętnymi, wtórnymi; tutaj osiągały bardzo wysokie oceny. Prym natomiast wiodą u mnie „Lisia dolina” i „Przerwane milczenie”, którymi byłam zachwycona. Teraz doszła do nich kolejna, według mnie bardzo dobra powieść sensacyjna z dużym wątkiem obyczajowym, książka nie przez wszystkich jednak doceniana – „Wielbiciel”. Nie jest to, jak zwykle zresztą u Link, typowy kryminał; sprawca znany jest może nie od samego początku, ale dość wcześnie, nie ma więc tajemnicy do rozwiązania, chociaż zagadki pojawiają się co chwilę. Nie umniejsza to w żadnym razie poczucia grozy czy niepokoju. Tym bardziej, że w przeciwieństwie do większości kryminałów, gdzie zbrodnie stają się coraz bardziej wymyślne i nierealne, tutaj to niebezpieczeństwo staje się całkiem rzeczywiste, może przytrafić się każdemu (może nie z tak spektakularnymi konsekwencjami). Problem zaborczości, próba całkowitego zawładnięcia i podporządkowania partnera, nękanie przez odtrąconego kochanka czy kochankę nie są przecież takie rzadkie. Naiwność i łatwowierność, z jaką wchodzi się w nowe związki zawsze niosą ze sobą potencjalne niebezpieczeństwo. Przypadek (a może przeznaczenie) sprawia, że Leonę niespodziewanie opuszcza mąż. Wcześniej jeszcze główna bohaterka jest świadkiem samobójstwa młodej kobiety. Te dwa wydarzenia pociągają za sobą lawinę, której nie da się zatrzymać, a która dotyka Leonę i wszystkich jej bliskich. Podoba mi się postać głównej bohaterki, która pod wpływem tragicznej sytuacji, w której się znalazła, odnajduje w sobie niezwykłą siłę. Duże współczucie, momentami nawet litość budzi drugoplanowa, ale bardzo istotna w tej powieści bohaterka, Lydia i jej przerażająca, beznadziejna samotność. Bohaterowie powieści Link to zwykle pełnowymiarowe postaci, każda z jakimiś problemami. Nie widzę tutaj jeszcze schematyczności, stereotypowości, która pojawia się w charakterach jej późniejszych książek. Nieprzekonanych do tej pozycji Charlotte Link zachęcam, żeby jednak spróbowali przeczytać, a może odnajdą w niej to co ja.