2 Obserwuję
Iwona1

Iwona1

Teraz czytam

Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii
G.J. Meyer
Lancasterowie i Yorkowie. Wojna dwóch róż
Alison Weir
Krawędź wieczności
Ken Follett
Przeczytane:: 31 %

Córka czasu

Córka czasu - Josephine Tey W małej szpitalnej salce inspektor Grant, unieruchomiony po wypadku, kiedy w pogoni za przestępcą wpadł do otwartego włazu kanałowego (!) i śmiertelnie znudzony bezmyślnym wpatrywaniem się w popękany sufit, rozpoczyna swoje wielkie śledztwo. Śledztwo niecodzienne, bo przedmiotem jego dochodzenia jest cieszący się złą sławą, ugruntowaną niekorzystnym wizerunkiem w podręcznikach historii, Ryszard III, ostatni z rodu Plantagenetów zasiadający na tronie angielskim. Król, który żył ponad 500 lat temu… Zaczyna się od zabawy. Przyjaciółka przynosi Grantowi, jako wybitnemu znawcy ludzkich twarzy kilka portretów. Wśród nich jest portret Ryszarda. Każda z osób, przepytana przez Granta, nie wiedząc, kogo przedstawia portret, widzi na nim kogoś innego, nikt nie dostrzega wielokrotnego mordercy. Inspektor zaczyna sobie przypominać podstawowe fakty wyniesione ze szkoły, standardową wiedzę każdego Anglika: garbaty brat króla Edwarda IV, który zginął w bitwie pod Bosworth, wołając o konia, uznany za mordercę dwóch swoich bratanków, a właściwie ich zniknięcie, ale nie wiadomo jak, skoro Ryszarda nie było wtedy w Londynie, a podobno kogoś posłał. Pytań sporo, niewiadomych jeszcze więcej, ale prawdziwe wyzwanie jeszcze przed inspektorem Grantem. Zagadka wciąga Granta. Najpierw próbuje sprawdzić swoją wiedzę w podręcznikach do historii, potem sięga po historię Sir Tomasza More’a, która być może została napisana przez kogoś innego, dochodzą kolejne źródła, dostarczane przez młodego zapaleńca, Brenta Carradine’a, prowadzącego badania historyczne w British Museum. Wątpliwości zaczynają się mnożyć. Dlaczego Ryszardowi miałoby zależeć na zgładzeniu książąt? Jaki miał cel, jaki był sens, skoro na drodze do tronu mogło stać jeszcze wielu pretendentów? Dlaczego Tudor nie wykorzystał tego faktu w momencie objęcia przez niego tronu? Dlaczego pogłoski o śmierci chłopców pojawiają się tak późno? To tylko kilka z pytań, które zadaje sobie Grant. A odpowiedzi na nie weryfikują wieloletnie, ugruntowane przez opinię publiczną przekonanie o istnieniu króla-potwora, króla będącego mordercą. Książka jest bardzo ciekawa, ale wydaje mi się, że raczej dla osób mających już jakąś wiedzę na temat króla Ryszarda III. Przyznaję, że mimo przeczytanych książek i pewnej orientacji w temacie, czasem musiałam się zatrzymać, zastanowić nad koligacjami rodzinnymi i orientacją polityczną bohaterów badań Granta i jego pomocnika. Fajny temat, ciekawie podany. Warto przeczytać, chociaż książka raczej trudna do zdobycia.