2 Obserwuję
Iwona1

Iwona1

Teraz czytam

Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii
G.J. Meyer
Lancasterowie i Yorkowie. Wojna dwóch róż
Alison Weir
Krawędź wieczności
Ken Follett
Przeczytane:: 31 %

The Rose of York: Crown of Destiny

The Rose of York: Crown of Destiny - Sandra Worth Druga część trylogii Sandry Worth jest króciutka – około 180 stron – i początek jej to przypomnienie głównych bohaterów i tego, co działo się wcześniej. Po przebrnięciu przez trochę nudnawy, z uwagi na powtórki, początek, szybko wciągnęłam się w dalsze dzieje Ryszarda i jego drogi do tronu. Ryszard, tak jak w pierwszej części, jest głównym aktorem tego przedstawienia i autorka nie ukrywa dużej sympatii do tej jakże kontrowersyjnej postaci, na której ciążą, przez lata powielane w literaturze, poważne oskarżenia o morderstwa, między innymi Henryka VI i małych książąt, synów Edwarda IV, uwięzionych w twierdzy Tower. Po śmierci Twórcy Królów, Warwicka, Ryszard zaszywa się wraz z rodziną na zamku Middleham. Chociaż królewski dwór i to, co się na nim dzieje, coraz większy wpływ Woodville’ów, którzy jawnie okazują niechęć królewskiemu bratu, pogarszający się stan zdrowia i morale Edwarda IV nie nęcą Ryszarda, co jakiś czas zmuszony jest być świadkiem gorszących i przygnębiających scen z udziałem króla i jego świty. Sytuacja znacznie się pogarsza, kiedy Jerzy, brat Edwarda i Ryszarda zostaje skazany za zdradę na śmierć. Śmierć, jak to w tych czasach bywało, okrutną i jakże wymyślną. Trzeba przyznać, że w zadawaniu okrucieństwa wyobraźni im nie brakowało. Kiedy umiera król, Ryszard zostaje mianowany Lordem Protektorem i od tego momentu akcja nabiera tempa - uwięzienie następcy tronu, zdrady, egzekucje, korona. Zastanawia mnie tylko, jak łatwo przyszło Ryszardowi - szlachetnemu, honorowemu, lojalnemu człowiekowi – skazać na śmierć człowieka mu bliskiego. Jak szybko wizja władzy, która wcale nie była Ryszardowi wcześniej bliska, zmieniła tego człowieka, zmieniła jego priorytety. Jestem bardzo ciekawa, jak wyjaśniła autorka sprawę zniknięcia synów Edwarda. Czy obarczyła Ryszarda winą za ich śmierć? Sądzę, że nie, ale to okaże się w tomie trzecim.