2 Obserwuję
Iwona1

Iwona1

Teraz czytam

Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii
G.J. Meyer
Lancasterowie i Yorkowie. Wojna dwóch róż
Alison Weir
Krawędź wieczności
Ken Follett
Przeczytane:: 31 %

Trzeci klucz

Trzeci klucz - Jo Nesbø Na ogół każda książka potrzebuje kilku, kilkunastu stron, żeby akcja mogła się rozwinąć. Tutaj, w „Trzecim kluczu” jest zupełnie inaczej. Już pierwsza scena w banku całkowicie przykuwa naszą uwagę. Zaczyna się bardzo dobrze i obiecująco. I właściwie tak jest przez całą powieść – przyciąga, zaskakuje, zadziwia, nie pozwala się nudzić, denerwuje, bo gdy już wydaje się, że wszystko lub prawie wszystko jest jasne i oczywiste, Nesbø wyskakuje z nowym pomysłem, nowym rozwiązaniem i wtedy zaczyna się od początku, a czytelnik jest już tak zagubiony, że tak jak przed chwilą wiedział wszystko, teraz nie wie już nic. I to jest świetne u tego autora, że do ostatniej strony nie wiadomo, jaką jeszcze niespodziankę dla nas szykuje. Wątki zostały w pewnym momencie tak zagmatwane, że wciąż musiałam na nowo układać elementy układanki i niestety nie wszystkie części wróciły na swoje miejsce, a niektóre miejsca pozostały puste. Mimo że czytałam bardzo uważnie. Rozdziały zatytułowane „Iluzja” i „Lądowanie” czytałam kilka razy już po skończeniu powieści i dalej nie do końca jestem przekonana, jak je rozumieć. Głównym tematem powieści są powtarzające się napady na bank. W trakcie jednego z nich ginie kasjerka zastrzelona przez zamaskowanego bandytę. Nad sprawą pracuje Harry wraz z odznaczającą się niesamowitą zdolnością zapamiętywania twarzy, młodą policjantką Beate. Równolegle prowadzi śledztwo zadufany w sobie, ale pozbawiony większych zdolności Rune Ivarsson (ach te norweskie nazwiska – nie do zapamiętania).Oczywiście z góry wiadomo, kto dokona przełomowego odkrycia. Niestety Harry zaczyna mieć poważne problemy. Jego była kochanka, Anna, zostaje znaleziona w swoim mieszkaniu zastrzelona. Wszystko wskazuje na samobójstwo i takie stanowisko zajmuje też policja, gdyby nie pewne szczegóły (zauważone przez Harry'ego), które wskazują, że mogło być inaczej… Harry tuż przed jej śmiercią odwiedził Annę. Kiedy rano budzi się we własnym łóżku nie pamięta niczego, co się wydarzyło poprzedniej nocy. Coraz więcej śladów prowadzi do niego i chociaż na razie tylko on przeczuwa, że Anna mogła zostać zamordowana, Harry robi wszystko, żeby znaleźć wyjaśnienie i dowody na to, co się wydarzyło w jej mieszkaniu. Ta część cyklu podobała mi się, chociaż wydaje mi się, że Nesbø przesadził z liczbą wątków i skomplikowaniem całej historii. Również przedłużające się zakończenie osłabiło odbiór książki. Jednak warto ją przeczytać.