2 Obserwuję
Iwona1

Iwona1

Teraz czytam

Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii
G.J. Meyer
Lancasterowie i Yorkowie. Wojna dwóch róż
Alison Weir
Krawędź wieczności
Ken Follett
Przeczytane:: 31 %

Czas Motyli

Czas Motyli - Julia Alvarez Uwielbiam to uczucie, kiedy czytam książkę i mam świadomość, że jest to coś niezwykłego, poruszającego, coś, czego długo nie zapomnę, o czym będę myśleć, co pozwala mi odkryć w sobie nowe uczucia. Po lekturze naprawdę trudno wrócić do rzeczywistości, codziennych zajęć, do kolejnej książki. Taki jest właśnie "Czas Motyli" i takie wartości niesie. Chociaż na początku książka wydawała mi się jedynie dobra, z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej przekonana, że czytam coś wyjątkowego. Legendarne siostry Mirabal, zwane Motylami są męczeńskim symbolem końca dyktatury Rafaela Trujillo na Dominikanie. Żyją w okrutnych czasach, ale ich dzieciństwo i wczesna młodość nie wskazują na aż tak dramatyczne koleje ich późniejszych losów. Chociaż buntownicza, impulsywna, bezkompromisowa, najbardziej chyba wyrazista i charyzmatyczna z sióstr, Minerva już w szkole popada w kłopoty, narażając się samemu dyktatorowi. To ona później pociągnie siostry do rewolucji. Najstarsza Patria, to osoba bardzo religijna, wspaniała matka i żona. Decyzję o pójściu w ślady siostry podejmuje po śmierci młodego chłopca, który ginie niemal na jej rękach. Najmłodsza Mate to wrażliwa, trochę naiwna dziewczyna powierzająca swe myśli pamiętnikowi. I ta ostatnia, Dede - rozsądna i rozważna - jedyna, która ocalała. Według mnie to najbardziej tragiczna postać powieści. Dede nie zdążyła dołączyć do konspiracji. Długo walczy sama z sobą i kiedy wreszcie podejmuje decyzję, jest już za późno - splot wydarzeń wyklucza ją z walki. Jej cierpienie po śmierci sióstr jest ogromne. Jak mówi jej mąż: "Twoje męczeństwo, Dede, to dalsze życie bez nich." Dzięki urozmaiconej narracji prowadzonej naprzemiennie w pierwszej i trzeciej osobie, czasem będącej rozmową z pamiętnikiem, narracji opisującej wydarzenia z punktu widzenia każdej z bohaterek, otrzymujemy pełny obraz dziewcząt (jak sama Dede o nich mówi). To są żywe, prawdziwe postaci z ich wahaniami, niepewnością, przyjaźnią, miłością, więzią między siostrami, lękiem o rodzinę i o siebie. Bo każda z nich się boi. Dla mnie to jest prawdziwa odwaga - mieć świadomość niebezpieczeństwa, bać się, ale walczyć skutecznie z obezwładniającym strachem. "Najgorszy jest strach.Za każdym razem, gdy słyszę odgłosy kroków zbliżających się korytarzem albo zgrzyt klucza obracającego się w zamku, mam pokusę, żeby skulić się w kącie jak zranione zwierzę, skomlące i pragnące bezpieczeństwa. Ale wiem, że jeśli to zrobię, poddam się swoim niskim instynktom i będę się czuć jeszcze mniej człowiekiem. A to właśnie chcą uzyskać." Pomimo lęku są w stanie zrobić wszystko dla rodziny. Patria mówi: "Nie zamierzam siedzieć wygodnie i patrzeć, jak moje dzieci giną, nawet jeśli tak zadecydowałeś w swojej wielkiej mądrości, Panie." "Czas Motyli" to zbeletryzowana opowieść o walce sióstr z dyktaturą El Jefe, Wodza. Julia Alvarez w posłowiu do swojej książki pisze, że opisane przez nią siostry nie są "ani postaciami historycznymi, ani nawet tymi znanymi z legendy." Dodaje: "opisane tu bohaterki to wytwory mojej wyobraźni - zmyślone, ale, mam nadzieję, bliskie duchem prawdziwym siostrom." Najsmutniejszą refleksją po przeczytaniu książki jest to, że w wielu jeszcze miejscach na świecie ludzie muszą cierpieć i walczyć o swoją wolność. Dominikana, po ofierze sióstr Mirabal i po udanym zamachu na Trujillo, jeszcze przez wiele lat nękana była zamachami stanu i krwawymi zamieszkami.